Czy warto kupić krzesełko do karmienia?

Jakie krzesełko do karmienia warto wybrać?

Najprostsze krzesełko do karmienia nie jest drogie, kosztuje około stu złotych. Natomiast zdecydowanie bardziej zaawansowane modele mogą kosztować nawet dwa tysiące złotych. Taki bardziej zaawansowany model rośnie razem z dzieckiem, może też służyć jako leżaczek dla dziecka. Czy taki mebel jest wart tak dużych pieniędzy? To bardzo indywidualna kwestia. Krzesełko z pewnością przyda się mamom, które mają pod opieką więcej niż jedno dziecko. Maluch w krzesełku jest przypięty pasami, a więc opiekun może go na chwilę spuścić z oka, bez obaw, że dziecko zrobi sobie jakąś krzywdę. Krzesełko przyda się też, gdy chcemy karmić maluszka nie tylko w kuchni, ale też w salonie czy ogrodzie. Nie musimy się obawiać, że dziecko wybrudzi tapicerkę mebli czy ściany.

Na co zwrócić szczególną uwagę?

Bardzo ważnym elementem krzesełka do karmienia jest siedzisko. Musi być ono wygodne i obszerne. Przecież nasze dziecko bardzo szybko rośnie. Przydaje się też możliwość opuszczenia siedziska na dowolną wysokość, tak by krzesełko można było ustawić przy stołach o różnej wysokości. Jeżeli krzesełko ma tapicerkę, to sprawdźmy czy można ją bez problemu wytrzeć i wyczyścić. A w kryzysowych sytuacjach uprać.

Dopuszczalne obciążenie krzesełka do karmienia jest uzależnione od modelu. Niektóre z nich dopuszczają masę do 15 kilogramów, ale znajdźmy też modele które z powodzeniem udźwigną o wiele cięższe dziecko.

Sprawdzamy atesty

Są one niezwykle ważne. Potwierdzają, że wybrane przez nas krzesełko do karmienia jest całkowicie bezpieczne dla naszego dziecka. Atest jest dowodem, że mebel nie zawiera substancji szkodliwych, a jego konstrukcja została dokładnie przebadana i przetestowana.

Podsumowując zakup krzesełka do karmienia to indywidualna decyzja każdych rodziców. Z pewnością jest to dość przydatny mebel. Najlepiej kupić krzesełko w profesjonalnym sklepie jak Dwamichaly.pl. Jednak nie jest on całkowicie niezbędny. Wiele naszych mam czy babć doskonale radziło sobie bez niego.